Na ten wyjazd nastawialiśmy się najbardziej i był on dla nas priorytetem w tej rundzie, jednak z kilku powodów jesteśmy zmuszeni go odpuścić (m.in. decyzja o zamkniętym akurat na mecz z nami stadionie Stali Rzeszów i meczu bez publiczności – ostatecznie decyzja cofnięta na dwa dni przed spotkaniem, kiedy już dawno wyjazd został odwołany i została wstrzymana cała jego organizacja). Jednym słowem wyszła pizda po całości. Na własną rękę na sektor gości dotarło jednak 10 osób ( 7 Stomil Olsztyn + 3 Hutnik Nowa Huta).
Niedziela, 25 kwietnia 2010
Granica Kętrzyn – Start Nidzica
Przy okazji tego meczu postanawiamy sprawdzić formę Granicy Kętrzyn. Wpadamy bandą do centrum miasta nie zważając na psy, zostawiamy fury i szybki sprint a następnie wjazd pod kasy. Pod brama stadionu jak i na całym obiekcie ZERO miejscowej ekipy. Postaliśmy ok. 40 minut w centrum licząc, że się zaraz wysypią gdzieś zza rogu… i się nie doczekaliśmy. Dzwonimy do nich z wiadomością ze jesteśmy u nich w mieście i czekamy. Pytamy czemu ich nie było na stadionie na co nam odpowiedziano, że przyjechaliśmy tak bez zapowiedzi. Wyjeżdżamy z miasta i gubimy psy, w oczekiwaniu na Granice rozpalamy ognisko i pieczemy kiełbaski. Po godzinie otrzymujemy telefon że psy nie dadzą im wyjechać z miasta, wiec proponujemy ze poczekamy jeszcze na co dostajemy odpowiedz ze to długo potrwa. Zniecierpliwieni czekaniem mówimy że wjeżdżamy im na osiedle i żeby czekali na nas, na co „Władcy Mazur” nie przystają i oznajmiają, że się jednak nie zbiorą.


Musisz być zalogowany na Forum Kibiców, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.